wtorek, 30 października 2012

Zajęte koty

Oj jeszcze trochę i dostaniemy nagrodę za najgorszego kociego bloga. Ostatni post jest z sierpnia. Wstyd i hańba!
Mamy ambicję powrócić do kociej blogosfery. Mam nadzieję, że starzy znajomi jeszcze nas pamiętają.

U nas wszystko bez zmian nie licząc śniegu. Pika całe dnie spędza pod pierzyną i trzeba ją siłą wyciągać na spacery. Sheldon też niechętnie wychodzi na zewnątrz. Zwykle po godzinnym zwiedzaniu podwórka błaga o wpuszczenie do domu. Jeszcze niedawno kiedy było ciepło musieliśmy go zwabiać jedzeniem do domu.

4 komentarze:

  1. Nice to see you!!! I am glad all is okay!

    OdpowiedzUsuń
  2. Welcome back!!!!

    The Florida Furkids

    OdpowiedzUsuń
  3. It's good to hear from you again Sheldon - we thought you had forgotten all about us.
    Luv Hannah and Lucy xx xx

    OdpowiedzUsuń